Ciasne, ale własne gniazdko

Własne gniazdko to spełnienie każdego, kto chce rozpocząć własne, samodzielne życie. Jednak nie wszyscy na starcie mogą pozwolić sobie na zakup luksusowego mieszkania, które w swoich kilku pokojach jest w stanie pomieścić przyszłe pisklęta i ich rodziców. W wielu przypadkach, jako „pakiet startowy” musi wystarczyć kawalerka. Mimo wszystko, nie jest to powód do załamania. Są zwolennicy takich rozwiązań. Pary i osoby samotne decydują się na tak praktyczne wyjście. Czemu?

Kawalerka godną alternatywą dla apartamentu?

Mieszkańcy kawalerek kojarzą się przede wszystkim z osobami, które lubią oszczędzać na wszystkim, co tylko się da lub takich, które z jakichś przyczyn nie pragną stabilizacji i statecznego życia (czyt. z gromadką dzieci i partnerem u boku). Takie „niepełne”, młode osobniki zamieszkujące te niewielkie mieszkanka spotykają się na ogół ze zniesmaczonym, rozczarowanym, a w najlepszym wypadku współczującym spojrzeniem babć, a nawet i matek. Nie widzą one w kawalerce tymczasowego rozwiązania, praktycznego miejsca „na przeczekanie” tuż przed rozłożeniem skrzydeł, o wiele częściej traktują ją jako wymówkę dotyczącą tego, dlaczego rodzina wciąż się nie powiększa. Jednak przedłużanie nazwiska rodowego nie jest sprawą prostą, a na pewno wymaga przygotowania, zarówno mentalnego, jak i finansowego.

O ironio: jeśli kawalerkę, na miejsce zamieszkania obierze sobie para staruszków, nie ma w tym nic złego, bo przecież „poświęcili się, by dzieci miały wszystko, a więc mogą odpocząć”. Takie tłumaczenia są nie do podważenia i rzeczywiście, lepiej nie próbować tego robić. Skoro kawalerka ma tak rozbieżne opinie i częściej jest nazywana klitką niż przytulnym gniazdkiem, to co musiało się stać, że tak wiele osób się na nie decyduje? I jak sobie radzą w tej ciasnocie?

Grono osób, które od aranżacji kawalerki ucieka jak przed ogniem nie maleje. O wiele wygodniej jest wynająć lub kupić mieszkanie, które już jest „gotowcem”, albo chociażby posiada podstawowe sprzęty. Doprowadzenie mieszkanka poniżej 30 m/2 ze stanu deweloperskiego, do tego zadowalającego jest nie lada wyzwaniem, którego podejmują się najambitniejsi. Urządzenie tak małej powierzchni jest niezwykle trudne, wymaga od właściciela dobrego planu. W tym przypadku wygląd często schodzi na drugi plan, przez co właśnie wiele osób zamieszkujących taki metraż traci swój zapał, nie czując więzi z domem, w którym przyszło jej żyć.

Z powodu ograniczonej przestrzeni często rezygnujemy z wymarzonych sprzętów, udogodnień czy dodatkowych mebli – a co za tym idzie, również ubrań i gadżetów, w które moglibyśmy się zaopatrzyć, gdyby tylko było dość dużo miejsca by je pomieścić. Ten problem prześladuje właściwie każdego, ale jest kilka sposobów na to, by zaprzyjaźnić się ze swoim miniaturowym mieszkankiem i uczynić wspólną egzystencję znośniejszą.

Aranżacja kawalerki: czy tak można żyć?

A więc: jak urządzić kawalerkę idealną? Postępując według kilku zasad. Pierwsza z nich to oczywiście jasne kolory. Nie ma nic lepszego co optycznie powiększałoby pomieszczenie niż rozjaśnione kolorem wnętrze. Jasne powierzchnie odbijają światło, a więc pokój wydaje się większy i przestronniejszy niż jest w rzeczywistości. Prawdziwą klasyką jest biel – sprawdzająca się zawsze i wszędzie, współpracująca ze wszystkimi kolorami. Jednak dla tych, którzy pragną nieco ożywić swoje wnętrze, a jednocześnie wciąż trzymać się tej zasady, mogą zastosować chłodną paletę barw: jasne beże, niebieskości, szarości czy pastele. Nie decydujmy się na cztery ściany pełne wzorów i kształtów – jeżeli uznamy, że takie monochromatyczne barwy są nie dla nas, możemy zaakcentować jedną ze ścian mocniejszym kolorem, wykończyć drewnem lub kamieniem czy interesującą fototapetą. Ten trik wizualnie powiększy pomieszczenie, nie wprowadzając przy tym wrażenia kiczowatości.

Unikajmy też ciemnych sufitów i podłóg: one również mogą przytłoczyć pomieszczenie i sprawią, że wyda się ono niższe. Wszystko co jasne i błyszczące, czyni naszą kawalerkę większą. Zapewnijmy jej więc odpowiednie powierzchnie: białe (lub rozjaśnione) meble, lustra, szklane i chromowane akcenty- wszystko to sprawi, że światło będzie się skuteczniej rozpraszać. Kolejnym, świetlanym krokiem jest zapewnienie go również wtedy, gdy słońce chowa się za horyzontem.

Z pomocą przychodzą nam lampy wykończone kryształkami, jasnymi abażurami lub listwy led. Prawidłowo urządzona kawalerka, to podzielona na strefy kawalerka aranżacje wnętrz zakładają, aby jasno określić rolę poszczególnych miejsc w mieszkaniu. Jeżeli nasza kawalerka posiada oddzielną kuchnię, możemy nieco odetchnąć, ponieważ część kuchenna i jadalniana znajdować się będą w oddzielnym pomieszczeniu. Jeśli jednak musimy zaplanować aranżacje kawalerki z aneksem kuchennym musimy dokładnie przemyśleć każdy krok. Jeśli pomieszczenie jest stosunkowo duże, możemy oddzielić kuchnię od „salonu” wysepką i hokerami, które od teraz pełnić będą funkcję jadalni. Strefa dzienna będzie pełniła centralną część kawalerki, możemy wybrać zestaw wypoczynkowy z funkcją spania zaoszczędzimy w ten sposób miejsce przeobrażając kanapę w łóżko.

Podsumowanie

Zastanawiającym się, jak urządzić kawalerkę dla dwojga by była ona komfortowa podpowiadamy: świetnym wyjściem jest kawalerka posiadająca wnękę zdolną pomieścić dwuosobowe łóżko. W ciągu dnia, może być ono ukryte za np. zasłoną lub parawanem. Wystrój dla mieszkania poniżej 30 m/2, np. aranżacja kawalerki 25m powinna cechować się minimalizmem i funkcjonalnością pozwalającą zachować porządek.

Nie chcąc pozostać w tyle z panującymi trendami, zdecydujmy się na styl loftowy, skandynawski lub połączenie nowoczesności z vintage.Nie zapominajmy o dodatkach, które określają temperament i zainteresowania mieszkańców: dopełnią one całości i sprawią, że mieszkanie nabierze charakteru. Nie przesadzajmy jednak z ich ilością, aby w mieszkaniu nie zapanował chaos.

Dodaj komentarz